Kategorie
Ciekawe artykuły Polecamy

III cześć porównania mlek roślinnych do kawy

Minęło sporo czasu od momentu powstania I i II części porównania mlek roślinnych do kawy. Obie części skupiały się na składach tych mlek, zawartości mikro i makro elementów, czyli głównie na twardych danych.

W tym artykule chciałbym odpowiedzieć na zasadnicze pytanie. Które mleko roślinne do kawy jest najlepsze? Podczas pracy przy kawie miałem do czynienia kilkoma rodzajami mlek roślinnych. Jedne pasowały bardziej, inne mniej do smaku kawy. Na chwilę obecną, mieszkam w Londynie i pracowałem w pewniej sieciówce. Firma ta oferuje napoje firmy Alpro. Do dyspozycji są: owsiane, kokosowe, migdałowe, sojowe i kilka innych. Jednak w Polsce przerobiłem kilka marek napojów roślinnych.

Chciałbym skupić się na kilku kryteriach jakie w mojej ocenie są ważne, przy wyborze jakie mleko roślinne do kawy wybrać:

Spienianie mleka

Jednym z kryteriów, które można wyróżnić, jest możliwość spieniania mleka. Wasze popularne latte, cappuccino lub inne mleczne kawy z alternatywnym napojem, zastępującym mleko, to nic innego jak espresso zmieszane ze spienionym, oraz podgrzanym mlekiem roślinnym. Proces spieniania mleka roślinnego, nie różni się niczym od spieniania mleka krowiego. Najważniejsze zasady to:

  • Najlepiej jak by mleko było schłodzone.
  • świeże
  • Spieniamy max. do 65 stopni Celsjusza
  • Kiedy spienisz mleko do pożądanej konsystencji, pozbądź się bąbelków i wypoleruj mleko.

Które mleko roślinne nadają się wg mnie najlepiej do spieniania:

Mleko roślinne do kawy Najlepiej do spieniania nadają się mleka: kokosowe, migdałowo-ryżowe firmy Vitariz, migdałowe, oraz sojowe. Najmniej nadają się mleka ryżowe, orkiszowe, w większości owsiane np marki własnej Kaufland. Mleko firmy Oatly barista (owsiane)-to jedno z mlek, które najlepiej mi się udawało spienić, a Oat Drink, którego używamy, pieni się dość nieźle, lecz nie tak dobrze, jak mleko Oatly. Pracowałem także z Valsoia, dość niezłe, choć trochę kapryśny napój. Morał z tego taki, że mleko sojowe lub owsiane firmy A, nie będzie tak dobrze się pienić jak owsiane lub sojowe mleko lecz firmy B.  Decyduje tutaj body mleka. A co to jest body?

Body

https://www.shutterstock.com/pl/g/radziem

Inaczej mówiąc, mowa tutaj o teksturze własnej płynu. Z języka angielskiego body oznacza ciało. Czy mleko może mieć swoje ciało? By to sobie wyobrazić, wyobraźcie sobie trzy rodzaje zwykłego krowiego mleka, tłuste, półtłuste oraz odtłuszczone, a na końcu wodę. Najgęstsze body będzie miało mleko tłuste, kolejno półtłuste, oraz odtłuszczone, a na końcu woda. Inaczej mówiąc, body to odczuwanie konsystencji płynu. Gęste body posiadają mleka gęste, kokosowe, migdałowe, sojowe. Najmniejsze te najbardziej wodniste, owsiane oraz ryżowe. Choć warto tutaj zaznaczyć, że mleko sojowe jednej firmy, będzie miało całkowicie inne body niż mleko sojowe innej firmy. Za body odpowiedzialne jest udział tłuszczu i białka w danym napoju. Im większe zawartość szczególnie tłuszczu, tym bardziej odczuwalne będzie body. Kolejne kryterium to:

Latte Art

Kryterium, które sobie ułożyłem w głowie to łatwość robienia rysunków na kawie, czyli serduszek, rozet i co tam jeszcze często można sobie narysować na kawie. I tutaj znowu najlepiej pracowało mi się z mlekami firmy Vitariz, a aktualnie z mlekiem Oatly, którego używam do pracy z kawą. Najmniej przyjemne doświadczenia mam z  mlekami sojowymi. Mają tendencje do „zważenia” się lub robienia kleksów na sam koniec, mam tutaj odczucie jakby „body” tłustość, tego mleka była zbyt duża. Totalnie nie radziłem sobie również z napojami, ryżowymi, oraz orkiszowymi. Wszystkie te rysunki na zdjęciach, powstały na bazie espresso i mlekach roślinnych. Jak widać, na tym ostatnim zdjęciu struktura jest trochę kleksowata, ale to mleko sojowe. Jak wspominałem z nim mam trochę trudności. Takie same trudności mam z mlekiem odtłuszczonym. 

 

Mleko roślinne, a smak kawy

Tutaj mam największe trudności z obiektywnością. Mleko nie powinno przeszkadzać w smaku, nie powinno go dominować, ale dobrze się komponować z espresso. Mleko sojowe niesie ze sobą, swój sojowy posmak, zarówno jak napój kokosowy, smak kokosa. W mojej ocenie, słodyczy dodaje owsiane, ryżowo-owsiane Vitariz, oraz ogólnie mleka owsiane, które zdają się być neutralne, przy czym zapewniają kremowe body. Moim zdaniem świetnie sprawdzają się napoje migdałowe, ponieważ są w miarę neutralne w smaku, a zapewniają również, kremową teksturę napoju. Oczywiście, to także zależy od osoby, bo jednym ten sojowy, kokosowy posmak nie będzie przeszkadzać innym już tak. 

Mleko roślinne do kawy – skład

Ostatnie, ale wcale nie najmniej ważne kryterium to skład mleka, czy napoju roślinnego. Wg mnie im mniej tym lepiej. Często producenci wrzucają do swoich napojów trochę stabilizatatorów, zagęstników, lub wypełniaczy. Dla przykładu: Mleko Alpro sojowe: Woda, obłuszczone ziarno soi (6,4%), regulatory kwasowości (fosforany potasu), węglan wapnia, (maltodekstryna), stabilizator. Vitariz mleko migdałowo ryżowe: Woda, ryż*(11%), pasta migdałowa*, olej słonecznikowy zimno tłoczony*, sól morska. Jedno mleko posiada wypełniacze, drugie już nie. Kiedy mogłem decydować co serwować ludziom, wybierałem te napoje z krótkim składem. Kiedy nie było mleka z dobrym składem w sklepie, nie miałem żadnego. Wybieraj napój bez zbędnych składników w składzie. Pamiętaj, kupuj napój z największą zawartością składnika głównego. Jeżeli kupujesz mleko migdałowe, sprawdź ile migdałów jest w składzie.  Tak samo, owsiane, kokosowe i inne.

Podsumowanie

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, które mleko roślinne do kawy? Na wybór składa się, suma doświadczeń z różnymi napojami, prywatne preferencje smakowe, oraz podejście do jakości. Sam upodobałem sobie Vitariz,oraz Oatly  ze względu na łatwość pracy z tym napojem, skład, który jest krótki, oraz stosunek jakości do ceny. Jeżeli miałbym ci polecić coś na początek do testów, wybierz Vitariz lub Oatly. Jednak bardzo ciekawi mnie, jeśli masz doświadczenie z innymi napojami. Może jesteś baristą z wieloletnim doświadczeniem i coś podpowiesz. Być może jesteś pasjonatem i wiesz coś, co pomoże użytkownikom w  dobraniu odpowiedniego dla siebie napoju. Daj znać, komentarzem pod spodem, nie zapomnij nas kliknąć profilu na Facebooku, bądź na bieżąco.  

P.S. Jeżeli spodobał ci się nasz artykuł,nie zapomnij podzielić się nim na facebooku i innych mediach społecznościowych (ikonki poniżej). Fajnie jak klikniesz też tę gwiazdkę na dole. 😉

Kategorie
Przepisy

Muffinki z dynią

Muffiny z dynią


Idzie jesień, a jak jesień, to jesienne przepisy z warzywami i owocami, które pojawiają się o tej porze roku i najsmaczniejsze są właśnie wtedy. Kiedy do sklepów wjeżdża Pani dynia, to niema przebacz. Z dyni można zrobić pyszne kaszottto, cudne zupy z imbirem i cynamonem. Wszyscy jedliśmy ciasto marchewkowe, stało się ono tak zwykłe, jak ziemniaki z mizerią, a czy jedliście ciasto z dynią? Poniżej banalny przepis na muffiny z dynią. Właściwie jest to tylko baza ciasta. Jeżeli lubisz jakiś składnik, dodaj do ciasta co lubisz, rodzynki, mak, a może czekoladę? Jeżeli ciasto będzie wydawało wam się za gęste lub za rzadkie, możecie kombinować z ilością mleka roślinnego. Czasem konsystencja zależy od dyni której użyjesz

Piecz w 180 stopniach 20 minut lub do suchego patyczka.

 

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1,5 szklanka puree z dyni
  • 3/4 szklanki mleka roślinnego
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół szklanki oleju

Smacznego!